piątek, 25 kwietnia 2014


Siemka :D
Mam już inny blog http://foreverbelievee.blogspot.com/ na który serdecznie zapraszam ale postanowiłam założyć następnego i mam nadzieje że się spodoba :) Lubie pisać. Nie wyobrażam sobie życia bez książek i pisania. Te moje wypociny noszą nazwe "Arianna,córka Elronda" jak sie domyślacie jest to opowiadanie z Władcy Pierścieni.
Gorąco zapraszam do czytania i komentowania.

                                                                 Prolog.

Nazywam się Arianna. Nazwiskiem się nie posługuję. Jestem córką króla Elfów, Elronda, i siostrą Arweny. Żyjemy w bardzo złych czasach dla Rivendell'u, bowiem szykujemy się do wojny. Z Mordorem. Tak... Postanawia się odrodzić. Najgorsze zło jakie widział świat. Wszystko zaczęło się od dnia, w którym ojciec się o tym dowiedział. Zaczął się strasznie niepokoić i od razu zwołał armię, aby ćwiczyła swoje umiejętności. Jeśli chodzi o mnie, bardzo przejmuję się losem mojego królestwa, ale nie tak bardzo, jak tata.
Przybliżę wam moją osobę. Mam długie białe włosy, zawsze chodzę ubrana w kolorowe suknie i kocham polowania. Jestem całkiem dobra w strzelaniu z łuku. Czuję, gdy jakieś zwierze się zbliża, więc wiem gdzie celować, a dzięki pewnej ręce i doskonałemu wzroku nigdy nie chybiam. Jestem bardzo podobna do siostry mimo, iż ona ma brązowe włosy. Urodę odziedziczyła po ojcu. Ja natomiast mam urodę po mamie, która zginęła kilka lat temu w bitwie z orkami. Teraz opowiem wam moją historię.

Na razie taki mały prolog.
Mam nadzieje,że was zaciekawiłam i będziecie go odwiedzać :)